Biegłem maraton w Londynie w Adidas Adizero Adios Pro 4 i dzielę się pierwszymi wrażeniami po tym debiucie.
Podeszwa i przyczepność
Największe wrażenie zrobiła na mnie podeszwa – Lightstrike Pro jest bardzo sprężysta i dynamiczna, a bieżnik Lighttraxion z dodatkiem gumy Continental zapewnia świetną przyczepność nawet na wilgotnym asfalcie. To daje dużą pewność kroku i komfort przez cały dystans.

Dopasowanie i komfort
Buty są lekkie i dobrze trzymają stopę dzięki technologii Lightlock oraz nowemu systemowi sznurowania. Jednak podczas maratonu w lewej stopie brakowało mi trochę miejsca na duży palec – szczególnie odczułem to po dłuższym biegu, gdzie palec był lekko obity. To prawdopodobnie efekt węższej konstrukcji przodu cholewki lub sposobu wiązania buta, co potwierdzają także opinie innych użytkowników – Adios Pro 4 ma raczej standardowy lub nawet węższy przód, więc osoby z szerszą stopą powinny szczególnie zwrócić uwagę na dobór rozmiaru.
Podsumowanie i plany
Po jednym maratonie widzę, że buty mają ogromny potencjał, ale potrzebuję więcej czasu, by w pełni je ocenić. Planuję przetestować je na krótszym dystansie, by lepiej porównać komfort i dynamikę przy wyższych prędkościach. Już teraz wiem, że to bardzo szybki model, idealny na starty, ale warto dobrze dobrać rozmiar i sprawdzić dopasowanie w okolicy palców.
Podsumowując:
• Świetna przyczepność na wilgotnym asfalcie
• Bardzo dynamiczna, sprężysta podeszwa
• Węższy przód – w moim przypadku skończyło się lekkim obiciem dużego palca w lewej stopie
• Potrzebuję jeszcze kilku treningów na różnych dystansach, by w pełni ocenić ten model
Dalsze testy już wkrótce!
















